sobota, 20 czerwca 2026

Przez Damarland nad Walvis Bay

Dzisiaj dzień „przelotowy” . Wyruszyliśmy rano w kierunku Palmwag szutrową drogą przez góry. Nie planujemy zbyt długiego pobytu w Damarland. Kobiet Herero w charakterystycznych kolorowych sukniach i czepcach, wyglądać będziemy raczej przez okna samochodu. Generalnie droga prowadziła przez pustkowie, z rzadka tylko było widać pojedyncze chaty - 4.5 h wśród niewysokich gór, karłowatych drzew i czerwonej ziemi. W nocy, rano i po przyjeździe na kamping odwiedza nas trochę różnych stworów, np. ogromny konik polny który skrył się w toalecie w nocy 🙂. Nocujemy w czymś w rodzaju oazy na pustyni: szumiące palmy, zielone krzewy, drinki i cisza. Z ciekawostek: jedna górska żyrafa przy drodze 😉. Jutro drugi dzień „w drodze” - czeka nas 6cio godzinna przeprawa przez góry, nad morze.



























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz